Krótka historia małżeńska – „Więzi” (2016)

Jak długi film jest potrzebny, żeby opowiedzieć o ludziach, którzy spędzili ze sobą 45 lat? 

Okazuje się, że Zofii Kowalewskiej zajmuje to 18 minut, w czasie których poznajemy najważniejsze, a może najbardziej bolesne fakty z życia starszego małżeństwa. I jest to na tyle przekonujące, że film trafia na oscarową shortlistę i odbiera wiele ważnych nagród. 

Dokument ,,Więzi” z 2016 roku opowiada o Zdzisławie i Barbarze, którzy niejedną wielką burzę mają już za sobą.

Wielu nadal nie udało im się pokonać. Życie bohaterów obserwujemy w roku, na który przypada ich 45 rocznica ślubu. W związku z tym mąż planuje uroczyście ją obchodzić. Ale właściwie po co? Okazuje się, że ma to być pewna próba pojednania i zmierzenia się z trudną przeszłością, która do tej pory ma na nich duży wpływ. 

Etiuda filmowa to obraz wspólnego życia, mieszkania po 2 latach od czasu, gdy Zdzisław wrócił do żony. Wcześniej mieszkał wiele lat z kochanką, dla której zostawił Barbarę. On - mąż, który zawinił, popełnił niejeden błąd, ale żałuje. Ona - żona, która przyjęła go po zdradzie, ale  raczej daleko jej do tego, by w pełni wybaczyć. Wszystkie, wyważone jednak  starcia, pełne smutku znajdą rozwiązanie podczas uroczystości, w obecności  najbliższych osób. 

Starsze małżeństwo prowadzi  dość zrytualizowany tryb życia. Jednym z punktów zapalnych jest moment, gdy mąż chce kupić nowe rzeczy do domu bez konsultacji z żoną. I choć sceny przepełnione są humorem, to widać, że głębiej kryje się mnóstwo nieprzepracowanych problemów.  ,,Więzi” to też film, w którym odczuwalna jest miłość reżyserki i wykonawców do bohaterów - nic w tym dziwnego, bo są oni dziadkami Kowalewskiej. Jest to więc spojrzenie kogoś, kto bardzo im kibicuje. 

Najważniejsza jest jednak scena samego świętowania - kiedy Zdzisław milczy przez większość wieczoru, by w końcu uwolnić kłębiące się emocje i przeczytać żonie przygotowaną mowę. Jednak, czy cokolwiek to zmieni?

Dostęp do filmu:  https://ninateka.pl/film/wiezi-zofia-kowalewska